IDEALNE NA PODWIECZOREK, DESER, DO PORANNEJ KAWY – rogaliki drożdżowe!

SKŁADNIKI:

  • 50 g drożdży(pól kostki)
  • szklanka ciepłego(nie gorącego)mleka
  • mąka ok 1 kg
  • 6 łyżek cukru
  • 3 jajka
  • 3/4 szkl oleju
  • marmolada, czekolada, powidła, serek waniliowy
  • jajko do posmarowania rogalików

PRZYGOTOWANIE:

Do miski wsypujemy szklankę mąki. Rozdrabniamy drożdże w ciepłym mleku dodając 3 łyżki cukru. Następnie należy połączyć drożdże i mleko z mąką, później wymieszać odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. Kiedy urośnie dodajemy do niego pozostałe składniki, mieszamy drewnianą łyżką. Ponownie odstawiamy do wyrośnięcia w ciepłe miejsce. Kiedy ciasto podwoi swoją objętość wyrabiamy je rękoma, podsypując mąki(ale tak, aby nadal pozostało elastyczne).

Następnie dzielimy na 4 części, każdą cienko wałkujemy, wycinamy trójkąty, nakładamy nasze ulubione wypełnienie i zawijamy w rogalik. Można zostawić jeszcze na ok 15 min, żeby były większe, później wstawiamy do piekarnika na ok 15 minut i pieczemy w 180-200 stopniach.

SMACZNEGO! :)

 

rogalikidrozdzowerogalikidrożdzowe1

Różne rodzaje cery = różne rodzaje pielęgnacji.

Nie wiesz jaki dokładnie masz rodzaj cery i jak ją pielęgnować. Mam nadzieję, że to rozwieje Twoje wszelkie wątpliwości :) :

  •  NORMALNA – szczęściarze, którzy ją posiadają mają gładką cerę, o zdrowym kolorycie, prawidłowo napiętą, taka skóra nie sprawia żadnych problemów! Do pielęgnacji wystarczą kosmetyki nawilżające oraz chroniące przed czynnikami atmosferycznymi.
  • SUCHA – jest cienka, szorstka, ma tendencję do łuszczenia się, podatna na podrażnienia oraz nadmierną utratę wody, co prowadzi do przedwczesnego pojawiania się zmarszczek. Pielęgnacja powinna zapewniać nawilżenie i regenerację bariery naskórkowej.
  • TŁUSTA – nadmierny łojotok i tendencja do świecenia się. Widać na niej liczne niedoskonałości: rozszerzone pory, zaskórniki, wypryski. Przy tego typu cerze bardzo ważne jest oczyszczanie skóry, systematyczne złuszczanie naskórka oraz stosowanie kosmetyków, które regulują pracę gruczołów łojowych. Jeżeli chcesz pozbyć się świecącej skóry, wybieraj kosmetyki matujące.
  • MIESZANA – łączy cerę suchą i tłustą, najczęściej partie tłuste występują w tzw. strefie T (czoło, nos, broda). Potrzebna jest pielęgnacja regulująco-nawilżająca.
  • NACZYNKOWA – charakterystyczne dla niej są rozszerzone naczynka, tzw.pajączki, ten rodzaj cery łatwo ulega zaczerwienieniom i podrażnieniom,bardzo silnie reaguje na wiatr, mróz, słońce. Pielęgnacja dotyczy łagodzenia podrażnień, wyeliminowania rumienia i wzmacniania ścian naczyń krwionośnych.
  • DOJRZAŁA – występuje spadek nawilżenia, jędrności, pojawiają się zmarszczki. Wymaga wzmocnienia struktur podporowych skóry oraz pełnej regeneracji oraz ochrony przed UV i wolnymi rodnikami.

O czym szczególnie należy pamiętać przy pielęgnacji skóry?

  1. Oczyszczaj cerę minimum raz, a nawet 2 razy dziennie.
  2. Pamiętaj o toniku, który przywraca skórze naturalne pH.
  3. Staraj się raz w tygodniu stosować maseczkę/peeling odpowiednią do Twojej cery.
  4. Dbaj o cienką i delikatną skórę wokół oczu, szyi i dekoltu.
  5. Unikaj nadmiernej ekspozycji skóry na słońce! Zawsze używaj kremów z filtrem.
  6. Pij dużo wody niegazowanej, odżywiaj się zdrowo i uprawiaj sport.
  7. Uśmieeeeeech :)

Chcesz schudnąć, czy może wyrzeźbić sylwetkę? Od tego zależy rodzaj ćwiczeń!

Wiosna zbliża się wielkimi krokami, wraz ze świecącym słoneczkiem widzimy coraz więcej osób uprawiających sport, biegają, jeżdżą na rowerze, przyroda jak i ludzie budzą się do pełnego życia. W końcu sami widząc te osoby chcemy zacząć ćwiczyć, bo ile to już było „od jutra”, „na wiosnę”, „tej zimy zacznę”, a czemu by nie zacząć już, teraz?! Przecież samo się nic nie wyrzeźbi, samo się nic nie zgubi z naszego ciałka. Pierwsze podstawowe pytanie przed rozpoczęciem, jakie musimy sobie zadać to: jaki mam cel.

Dzisiaj zajmę się : CHCĘ SCHUDNĄĆ DO LATA.

Od dawna wiadomo, że na spalanie tkanki tłuszczowej najlepsze są tzw. CARDIO, czyli głównie bieganie. Jednak wielu z nas nie lubi biegać, tutaj z pomocą przyjdzie Nam wiele programów treningowych dostępnych w Internecie, wystarczy dobrze poszukać. Taki trening cardio „spalacz tłuszczu” powinien trwać od 25-60 minut, gdyż nasz inteligentny organizm zaczyna spalać zapasy tkanki dopiero po ok. 20 minutach ćwiczeń. Początkującym polecam rozpoczęcie od 20 minut dziennie i stopniowe zwiększenia, każdego dnia, aby od razu się nie zrazić i nie zakończyć przygody do wymarzonego celu.

Dla osób z dobrą kondycją polecam ćwiczenia aerobowe, w których Nasz puls będzie wahał się pomiędzy 100-150 uderzeń na minutę. Skupmy się jednak dzisiaj na CARDIO, to o czym trzeba pamiętać, to zawsze po treningu dostarcz organizmowi białka!

Jeżeli chcesz schudnąć w miarę szybko, to musisz zacząć stosować DIETĘ, oczywiście nie chodzi tu o wyrzucenie wszystkiego co możliwe z jadłospisu. Polecam na początek ograniczyć cukry, słodycze, białe pieczywo, słodkie napoje, to chyba nie tak dużo? :)

Co warto jeść i pić? Duuuuużo wody: od 2,5-3 litrów dziennie –> to przyspieszy Twój metabolizm, co oznacza, że szybciej schudniesz! Dużo owoców i warzyw, ale pamiętaj OWOCE Z RANA, a WARZYWA WIECZOREM. Z rana warto także wypić pół litra wody z cytryną, oczyści to nasz przewód pokarmowy z resztek i poprawi trawienie. Co najważniejsze: im więcej jesz, tym szybciej schudniesz, ale chodzi tu o jedzenie minimum 5 posiłków, co 2-3 godziny, jednak nie mogą to być posiłki obfite. Jedz dużo ryb, kurczaka, przykładowy jadłospis może jutro ;)

A teraz kilka programów treningowych:

https://www.youtube.com/watch?v=QdC7n-C_afg  –> trwa ok. 20min

https://www.youtube.com/watch?v=jyXXUcrZerw –> 15 minut (możesz połączyć oba, zajmie CI to 35 minut, a spalisz dużo :) )

https://www.youtube.com/watch?v=fcN37TxBE_s –> 37minut

https://www.youtube.com/watch?v=jt33VFvy8LA –> głównie ćwiczenia zaczynające się od 16-stej minuty, ale te wcześniejsze też świetnie wpływają, głównie na nogi –> są naprawdę dobre

https://www.youtube.com/watch?v=tbJm7_2qdS0 –> 22minuty

https://www.youtube.com/watch?v=0tNb_Wb5CKE –> 43 minuty intensywnego treningu

https://www.youtube.com/watch?v=elUOrOzjAtk –> ok.30minut

Naprawdę namawiam Cię: zacznij od teraz! Nie ma na co czekać, czas ucieka, latka lecą, a wystarczy tylko chcieć! Razem Nam się uda! Trzeba tylko zacząć, a potem już poleci z górki, oczywiście tłuszcz :) Zabieramy się do pracy!!! :)

Ruch, ruch i jeszcze raz RUCH! Ciężko Ci się zmotywować do ćwiczeń, diety, mimo że bardzo chcesz schudnąć a nie wychodzi? Może jest na to sposób.

Panuje teraz wszechobecna moda na wszelkiego rodzaju ćwiczenia odchudzające, wyszczuplające, poprawiające mankamenty figury, co mnie BARDZO CIESZY. Idąc miastem, czy wsią, widząc tych młodych i starszych ludzi, którzy chodzą z kijkami, biegają, jeżdżą rowerem, nieważne czy zimno, czy ciepło, od razu robi mi się radośniej, że ludzie biorą życie w swoje ręce i chcą być zdrowi, uprawiając jakikolwiek sport, dojrzewając do jakiejkolwiek aktywności fizycznej. Może komuś wyda się to głupie, ale uwielbiam ten widok, cieszę się, że są tacy ludzie i jest ich coraz więcej i z całego serca im gratuluję!

A po co to piszę? Ano po to, żeby wyjaśnić, czemu tworzę nową kategorię „Bądź FIT”, sama staram się ćwiczyć regularnie i chcę w tym miejscu podzielić się różnymi poradami dotyczącymi zdrowego trybu życia, czy też wskazywać na różne filmiki (których w Internecie jest mnóstwo), a na szukanie których nie wszyscy mają czas i ochotę, dlatego chcę wszystkim, którzy już uprawiają sport lub mają zamiar zacząć (do czego naprawdę gorąco zachęcam – przynajmniej 2 razy w tygodniu!), pomóc w taki o to właśnie sposób. :)

Jeżeli jesteście na diecie, chcecie schudnąć, a nie macie motywacji, możecie pisać tutaj w komentarzach codziennie co dzisiaj jedliście, co ćwiczyliście, może to Wam pomoże wytrwać w dążeniu do Waszego upragnionego celu, ja chętnie przeczytam, doradzę, pochwalę, zmotywuję, a jak będzie trzeba to i przywrócę do porządku (:D)

Pamiętajcie RUCH TO ZDROWIE, a w… zdrowym ciele zdrowy duch! ;) Już wieczorem pojawi się wpis z jakimiś ćwiczeniami, jeżeli macie jakieś pomysły piszcie ;)

Jak wykorzystać makaron z obiadu? Sałatka makaronowa! +BONUS

collagesalat

 

Został Ci makaron z obiadu? Nie wiesz co z nim zrobić? Sałatka makaronowa to jest to! Idealna na kolację jak i na śniadanie! Zachwycisz nią każdego! Przepis jest bardzo prosty, potrzebujesz tylko:

  • makaron,
  • ogórek,
  • pomidor,
  • cebula,
  • majonez,
  • ketchup,
  • kukurydza,
  • papryka.

makaron_kolorowy

Warzywa umyć, pokroić, dodać makaron, kukurydzę, majonez, ketchup, wymieszać. Iiii… gotowe! Jeżeli kupisz kolorowy makaron to sałatka stanie się majstersztykiem, który zachwyci każdego, kto ją zobaczy i spróbuje! Smacznego!                                                                                                                                                                                                     

B O N U S:

Chcesz mieć loki? Nie chce Ci się wcześnie wstawać i kręcić włosów prostownicą lub robić na wałki wieczorową porą? (PS. Zdjęcie robione po południu, rano ten efekt był o wiele bardziej pokręcony!)

collageloki11

 

Efekt osiągnięty poprzez… zrobienie koka na słabo wilgotnych włosach na całą noc. Jeżeli chcesz mieć bardziej pokręcone włosy zrób dwa koki na bardziej wilgotnych włosach. :)

 

Jak w prosty i szybki sposób zrobić polewę czekoladową?

polewaczeko

Sposobów na zrobienie tytułowej polewy czekoladowej jest wiele od kupnej, którą wystarczy włożyć do mikrofalówki, jednak bardzo często nie roztapia się ona do końca, dodatkowo trzeba wydać pieniądze, a czy potrzebnie? Kolejny sposób to roztapianie czekolady, sposób niby prosty, jednak pracochłonny, bo trzeba nagrzać wrzątek, włożyć czekoladę, najlepiej do słoika, a ten słoik do wody i tak ta czekolada się topi, topi i topi…

A co jeżeli chcemy polewę zrobić bardzo szybko? Bez żadnych grudek, czekania? Otóż sposób jest banalny, lecz nie każdemu znany:

margaryna, kakao, cukier lub cukier puder, mleko

W zależności od tego ile potrzebujemy polewy, w takich proporcjach dajemy składniki, np.

Topimy 1/3 kostki margaryny, dodajemy 3-4 łyżki kakao, łyżkę cukru, jeżeli widzimy, że pojawia się tłuszcz to dodajemy mleka. Wszystko cały czas mieszamy.

Tak przygotowaną pyszną, delikatną polewą, zdobimy nasze upieczone ciacho!

A Wy z jakiego sposobu najczęściej korzystacie? ;)

Zaburzenia snu, ciągłe zmęczenie? Może to zakażenie grzybem? Dieta przeciwgrzybicza.

grzyb

Niewiele z nas zdaje sobie sprawę jak często jesteśmy narażeni na zakażenie grzybicą,  której źródłem jest zazwyczaj drożdżak Candida albicans. Ten drożdżak powszechnie występuje w naszym otoczeniu i nie zagraża nam, dopóki nasz układ odpornościowy ma się dobrze.

Główne przyczyny zakażenia – osłabiony system immunologiczny, wyczerpanie organizmu, stres, antybiotykoterapia, depresja, niewłaściwa dieta, brak snu, picie wody z kranu, zażywanie hormonów sterydowych, używanie wspólnych ręczników, kostiumów kąpielowych, mydła.

Objawy -  gazy, zaburzenia trawienia, wzdęcia, wahania nastroju, uczucie zmęczenia, ogólne wyczerpanie, bezsenność, niechęć do działania, wzmożona potliwość ciała, stany zapalne, drażliwość oraz ciągłe przeziębienia, biały język.

Jak widzimy po takich objawach większość z nas nigdy nie pomyśli, że to zakażenie grzybem(oprócz objawu w postaci białego języka), tylko jakaś chwilowa niedyspozycja, gorszy dzień. Jeżeli chcemy sprawdzić, czy jesteśmy dotknięci zakażeniem Candida, możemy wykonać badanie kału w laboratorium.

Dieta, która zapobiega grzybicy pomaga także w problemach żołądkowych i jest zdrowa, dlatego warto ją stosować nie tylko przy zakażeniu drożdżakiem Candida.

CZEGO NALEŻY UNIKAĆ?

CUKIER we wszystkich postaciach; miód, dżem, czekolada, cukierki, ciasta, torty, słodkie pieczywo, drożdżowe bułki i ciasta, soki i napoje gazowane, budynie, lody

PRODUKTY Z BIAŁEJ MĄKI, białe pieczywo, tosty, makarony, naleśniki, niektóre wędliny, pierogi, również chleb z mąki mieszanej, zupy w proszku.

DROŻDŻE i wszelkie produkty zawierające drożdże (np. piwo, pizza)

BIAŁY RYŻ

ALKOHOL słodkie wina, piwo.

SŁODKIE OWOCE(przyspieszają rozwój drożdżaka, który żywi się cukrem) banany, winogrona, pomarańcze, mandarynki, brzoskwinie, morele, śliwki, gruszki, owoce suszone, kompoty.

SERY PLEŚNIOWE(takie jak brie, camembert czy lazur) I ŻÓŁTE, MAJONEZ, KETCHUP, PRODUKTY FERMENTOWANE (m. in. sos sojowy)

SOKI W KARTONACH I BUTELKACH, PRZYPRAWY WIELOSKŁADNIKOWE (np. VEGETA) WSZYSTKIE DANIA GOTOWE PRZYRZĄDZANE METODAMI PRZEMYSŁOWYMI, ARTYKUŁY SPOŻYWCZE WYSOKOPRZETWORZONE, KONSERWY

CO NALEŻY JEŚĆ?

ZIEMNIAKI, KASZE(jęczmienna, gryczana), PŁATKI OWSIANE, KUKURYDZA

RYŻ CIEMNY NIEŁUSKANY

PIECZYWO żytnie, orkiszowe na zakwasie, ryżowe

RYBY, MIĘSO ( z wyjątkiem wieprzowiny) – wędliny drobiowe lub wołowe

JAJKA  jeśli nie są alergenem

WARZYWA(zapobiegają rozmnażaniu się drożdżaka)  seler, ogórki, brokuły, kalafior, sałatę, szpinak, cukinię, cebulę, czosnek, pietruszkę, szparagi, botwinkę, brukselkę, kapustę (niekwaszoną), surową marchew, szczypior, kalarepę, rzodkiewkę, por, soczewicę, fasolkę szparagową i zielony groszek

KWAŚNE OWOCE  jabłka, grapefruity, kiwi, cytryna

OLEJE z siemienia lnianego tłoczonego na zimno, oliwy z oliwek tłoczonej na zimno, oleju z pestek winogron

ZIARNA dyni, słonecznika, siemię lniane, orzechy

NAPOJE  woda (niegazowana) – 2 do 3 litrów dziennie!!, woda z cytryną, herbata (najlepiej ziołowa, lub czarna słabo parzona), herbaty owocowe jednoskładnikowe, soki naturalne wyciskane z warzyw lub kwaśnych owoców.

PRODUKTY MLECZNE  zamienić mleko krowie i jego produkty na jakiekolwiek inne – sojowe, kozie, owcze

 Jeżeli chodzi o mleko krowie, to nie tylko przy diecie grzybiczej, ale w ogóle powinno się je wyeliminować ze swojej diety:  szczególnie mleko i jego przetwory kupowane w sklepie (oprócz dobrej jakości masła). Dozwolona jest niewielka ilość mleka kwaśnego prosto „ze wsi” —>M.IN. CZŁOWIEK Z WIEKIEM TRACI MOŻLIWOŚĆ PRZYSWAJANIA MLEKA

Ważne jest też, nawet u osób zdrowych, aby na 30 minut przed, w trakcie i 30 minut po posiłku nic nie pić, bo to zaburza proces trawienia!

Jak zaskoczyć nawet najbardziej wybrednych gości na swojej imprezie, czyli bułeczki-pizza!

pizzerki1

Składniki:

Ciasto (jak na pizze) – 1porcja: 30g drożdży, 400g mąki, 1/3 szklanki wody reszta mleka, sól. Wyrabiamy z tego ciasto, odstawiamy na jakąś godzinkę.

Środek(co kto lubi): ser, pieczarki, szynka, mięso gyros, papryka, cebula, przyprawa do pizzy, sos pomidorowy.

Wierzch: sos pomidorowy, ser, przyprawa do pizzy.

Przygotowanie:

Przygotowujemy ciasto na pizzę jak zwykle. Potem wałkujemy na średniej wielkości kółka, smarujemy sosem pomidorowym, dajemy składniki jakie lubimy, zamykamy i formujemy kulki. Smarujemy sosem pomidorowym, posypujemy serem i posypujemy przyprawą do pizzy. (Z 2,5 porcji ciasta wyszło 16 bułeczek dosyć sporych – największy żarłok w rodzinie nawet jednej prawie rady nie dał :) )

Pieczemy ok. 20 minut w 180-200 stopniach.

Pizzowe bułeczki są niezwykle puszyste, miękkie, lekkie i łatwe w przygotowaniu, zwyciężają wszystko przy każdej okazji. Może nie uwierzycie, ale są lepsze od PIZZY w tej tradycyjnej formie. Gdy coś zostanie, można następnego dnia wykorzystać jako drugie śniadanie. Serdecznie polecam!

Zielone smoothie – gruszka, kiwi, pistacje!

 

blog22

blog11

 

 

 

 

 

 

 

 

Bardzo proste w przygotowaniu, cudowny smak zdrowego smoothie, świetnie nadaje się na drugie śniadanie i nie tylko! :)

Składniki:

1,5 gruszki

2 kiwi

trochę pistacji i pestek dyni

łyżeczka miodu

Przygotowanie:

Pistacje można zmielić lub wrzucić w całości, kiwi i gruszkę obrać, dodać łyżeczkę miodu wszystko potraktować blenderem. Przystroić pestkami dyni i pistacji.

Pistacje pomagają usunąć ”zły cholesterol”, są jednak bardzo kaloryczne, już 100g daje nawet 500kcal, więc warto je spożywać, ale w niewielkich ilościach. Szczególnie osoby które trzymają dietę powinny z nimi nie przesadzać, bo pistacje naprawdę potrafią wciągnąć. :)

Życzę przyjemnego delektowania się cudownym smakiem zdrowego smoothie! :)

Oceniamy świetną autorkę!

Serdecznie polecam, czytajcie i oceniajcie, świetny fragment!

Link do fragmentu (lub poniżej)
https://db.tt/Umd2SQuq

Link do strony ze zwiastunem książki:  
http://beatapisze.pl/nie-dla-ciebie

Beata Worobiec „Nie dla Ciebie” 

Tylko nie mów nikomu

”   Alicja na spotkanie przyszła przed czasem. Kiedy dotarłem do kawiarni, już stała przy wejściu i nerwowo się rozglądała. Miała na sobie zieloną sukienkę, która idealnie pasowała do jej pięknych oczu. Zanim do niej podszedłem, zatrzymałem się na chwilę i obserwowałem jej zachowanie. Czasem lubiłem podglądać z ukrycia jak kobieta się zachowuje, kiedy nie ma mnie w pobliżu. Ona ciągle błądziła oczami i spoglądała na zegarek. Nie chciałem jej długo męczyć, więc podszedłem. Wprowadziłem ją do środka, a dziewczyna zaczęła z zachwytem rozglądać się po pomieszczeniu. Lokalizacja oczywiście nie była przypadkowa. W całym Wrocławiu miałem kilka ulubionych miejsc, które zapewniały odpowiedni klimat i, co najważniejsze, były w zaułkach, do których niewiele osób zaglądało. Dawało mi to możliwość spotykania się z różnymi kobietami, bez obawy, że zaliczę wpadkę i przypadkiem natknę się na swoją lubą lub jej przyjaciół. Jednym z takich miejsc była przytulna kawiarenka w okolicy Sky Tower. Stylizowana była na czytelnię, w której można ulec lekturze lub innym intelektualnym rozrywkom. W rogu stała rozległa półka z książkami, a tuż obok stolik z szachami i innymi grami, które wymagały uruchomienia szarych komórek. Całe pomieszczenie pomalowane było na ciemny brąz i oświetlane kilkunastoma małymi lampkami. Na stolikach zaś zawsze paliły się świeczki.

Kiedy tylko usiedliśmy, poprosiłem Alicję, żeby podała mi menu. Nie musiałem na nie spoglądać, bo doskonale wiedziałem, co zamówię, ale ta prośba była bardzo delikatną manipulacją. Jak głupio by to nie brzmiało, kobiety lubią, kiedy się im rozkazuje i im szybciej zacznie się to robić, tym szybciej przywykną i zaczną się podporządkowywać. Z pozoru zwykłe podanie karty dla jej logiki nie stanowiło żadnego zagrożenia, kiedy w podświadomości już nastawiała się na wykonywanie moich rozkazów. Im częściej się coś takiego zastosuje na człowieku, tym łatwiej go później do czegoś namówić. Nie planowałem wykorzystywania Alicji – takie zachowania po prostu weszły mi w nawyk.

Zajęliśmy się spisem ciepłych napojów. Serwowali tam cuda typu herbaty o smaku czekolady, co kobietom bardzo się podobało. Zachwycały się tym miejscem. Alicja nie odbiegała od standardu. Nie potrafiła się zdecydować, co chce wypić. W menu znalazła kilka napojów, których nie znała, a koniecznie chciała poznać. Zasugerowałem jej dwie pozycje, które sam najbardziej lubiłem.

– Wybierzesz po zapachu, a jak nie będzie ci smakowało, to się zamienimy – zarządziłem. Jak każda kobieta, nie grzeszyła umiejętnością szybkiego decydowania. Mnie więc przypadła rola tego, który powie jej, czego chce, a ona przyjmie to do siebie, jakby sama wszystko wymyśliła. To bardzo ważne, żeby narzucać kobietom swoją wolę w sposób, którego ich logika nie wychwyci.

Na początku dziewczyna opowiedziała mi trochę o sobie. Miała dwadzieścia dwa lata. Od razu zarejestrowałem, że jest o trzy lata młodsza od Soni. Wciąż jeszcze studiowała. Ten sam kierunek, który ukończyła Sonia. Z opowieści znałem wiele historii z uniwersytetu, choć sam kończyłem politechnikę. Moja kobieta nie omieszkała mnie wtajemniczyć w specyfikę swoich studiów, więc w rozmowie z Alicją mogłem nawet zabłysnąć kilkoma nazwiskami wykładowców. Rozmowa przebiegała gładko. Zagadywałem ją, kiedy pozawerbalnie zaczynałem na nią oddziaływać.

– Podobno na egzaminie u Skórczyńskiej ściągi latają po całej sali – zagadnąłem. Dziewczyna pokiwała twierdząco głową, a kiedy zaczęła opowiadać o swoim egzaminie, przysunąłem krzesło w jej kierunku. – Zdradzić ci tajemnicę? – zapytałem. Ściszyłem głos, jakby nikt nie mógł usłyszeć, co chcę jej powiedzieć. W całym lokalu byliśmy jedynymi gośćmi, ale nam to nie przeszkadzało. Alicja nawet wśród tłumu przystojnych facetów byłaby skupiona tylko na mnie. Pochłaniała każde moje słowo z wielkim zainteresowaniem.

– Pewnie – ucieszyła się i przysunęła jeszcze bardziej w kierunku mojego krzesła.

– Tylko nie mów nikomu.

– Nikomu. – Położyła rękę na sercu i nastawiła ucho, które najpierw musnąłem wargami, a potem jeszcze bardziej ściszyłem głos, żeby stał się mrukliwym szeptem.

– Ja nigdy nie ściągałem – powiedziałem i oboje się roześmialiśmy. Zabieg niby banalny, ale dał mi możliwość przełamania bariery dotyku. W oczach dziewczyny widziałem wzbierające podniecenie. Już była moja, więc powinienem dać sobie spokój, ale nie mogłem się oderwać od rozpoczętej gry. Wiedziałem, że od tego momentu mogłem z nią zrobić wszystko. Nie chciałem zdradzić Soni, ale pokusa wygrała.

– To bardzo ładnie z twojej strony.

– Pewnie, że bardzo ładnie, bo ja jestem bardzo grzecznym facetem. Ty z kolei wyglądasz na niegrzeczną. – Posłałem jej moje zabójcze spojrzenie. Chyba każdy facet ma w repertuarze pewien sposób patrzenia i ton głosu, które są zarezerwowane tylko do uwodzenia. Mi załączały się czasem samoczynnie. Coraz bardziej pochylałem się w kierunku Alicji i widziałem to samo zachowanie z jej strony. – Przyznaj się, jaką najniegrzeczniejszą rzecz zrobiłaś w życiu?

Zagryzła wargi i spuściła wzrok. Uśmiechała się pod nosem, więc na pewno już coś wpadło jej do główki.

– Niee, za słabo cię znam, żeby opowiadać o takich rzeczach.

– Alicjo, mnie nie musisz się obawiać. Na zachętę powiem, że ja kiedyś w restauracji zacząłem dotykać dziewczynę – mówiąc te słowa, przesunąłem dłoń na jej kolano i bezwstydnie ruszyłem w górę, ku jej sukience. Dziewczę spłonęło rumieńcem.

– Och, tak? A co jeszcze robiłeś? – zapytała. Próbowała uspokoić swój głos i bicie serca, ale nie mogła ukryć, jak bardzo działało na nią moje zachowanie.

– Wiele rzeczy, niegrzeczna dziewczynko – powiedziałem. Złapałem ją za podbródek i pocałowałem. Dosłownie rozpłynęła się w moich ramionach. Przez dłuższą chwilę wymienialiśmy czułości, dopóki nie zauważyłem karcącego wzroku kelnerki. Przekroczyłem już moment graniczny i nie potrafiłem się wycofać. Zapłaciłem i zabrałem dziewczynę do siebie. Akurat grało IAMX – „Nature of inviting”. Jednak nie miałem tak silnej woli jak przypuszczałem.

Następnego dnia z samego rana napisałem Soni, jak bardzo ją kocham i zapytałem, czy jest w mieszkaniu. Jako magister pedagogiki nie narzekała na nadmiar pracy. Głównie dorywczo opiekowała się dziećmi. Nie miałem wielkiego problemu, żeby ją namierzyć i zaskoczyć dziewczynę kwiatami. Jej uśmiech był lekarstwem na moje zszargane sumienie.”